Wypowiedź trenera Mykowskiego po meczu z Gwiazdą Kanią Toruń.

Wypowiedź trenera Mykowskiego po meczu z Gwiazdą Kanią Toruń.

Start GOKSiR Pruszcz uległ niespodziewanie na własnym stadionie Gwieździe Kani Toruń 1:2, trener zespołu kobiet Kamil Mykowski udzielił krótkiego komentarza tego spotkania, zapraszamy do lektury!

Festiwal kontuzji trwa – jeszcze w pierwszej połowie boisko musiała opuścić Sandra Horodecka, a w drugiej Marta Araśniewicz, które dołączyły do długiej listy wyłączonych z gry. Mimo to w pierwszych minutach stworzyliśmy trzy doskonałe sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. Z kolei rywalki po kontrze otworzyły wynik spotkania. W ciągu pierwszej połowy stworzyliśmy jeszcze kilka okazji do wyrównania, udało nam się to jednak dopiero w końcówce pierwszej połowy, a pięknym strzałem popisała się Angelika Szkudlarek.
Druga połowa to dość znaczna przewaga naszego zespołu i kolejne niewykorzystane sytuacje. W końcówce popełniliśmy jednak dość prosty błąd, który kosztował nas utratę drugiej bramki.
Mecz był dobrym widowiskiem z dość wyraźną przewagą naszego zespołu. Na kolejny mecz musimy bardziej wyregulować celowniki i zdobyć trzy punkty.

1