Podział punktów na trudnym terenie..

Podział punktów na trudnym terenie..

W szesnastej serii spotkań ligowych rozgrywek Zielono – Czarna Brygada musiała zmierzyć się na trudnym terenie z Kamionką Kamień Krajeński.

Od pierwszego gwizdka wiedzieliśmy, iż kluczem do sukcesu w tym spotkaniu będą ściśle ustalone założenia taktyczne, gdyż ani murawa ani styl gry przeciwników nie pozwoli na pokaz wielkich piłkarskich możliwości. Spotkanie ułożyło się dla nas w najlepszy z możliwych sposobów, po rzucie rożnym świetnie w polu karnym zachował się nasz kapitan Jakub Krzyżanowski i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Od tego momentu przejęliście zdecydowanie inicjatywę, gospodarze nie podejmowali kompletnie próby rozgrywania piłki, prezentowali do znudzenia defensywny styl gry okraszając go od czasu do czasu znikomymi kontrami. Z naszej strony dogodną sytuację zmarnowali Jakub Środa oraz Mateusz Krajewski, jednak korzystny wynik do przerwy pozwolił schodzić podopiecznym Damiana Ejankowskiego z optymizmem dotyczącym drugiej odsłony.

Druga połowa niestety nie ułożyła się po naszej myśli, w 50 minucie spotkania nasze pierwsze, dalsze wyjście formacji obrony skończyło się szybkim kontratakiem ze strony Kamionki. Skrzydłowy gospodarzy wykorzystał moment i dobrze dograł do napastnika, który z precyzją umieścił piłce w siatce dając remis swojej drużynie. Od tego momentu gra nieco się otworzyła, obie drużyny kreowały na tym trudnym boisku sytuacje bramkowe. Doskonałą szanę w 61 minucie zmarnował Eliasz Kasica, który po rzucie pośrednim w polu karnym ustrzelił spojenie słupka z poprzeczką bramki gospodarzy. Wraz z upływem minut gra zdecydowanie się zaostrzyła.Obie ekipy nie odstawiały nogi, a arbiter główny zawodów sięgał po żółte kartoniki momentami kompletnie nie czując momentu, w którym należało to zrobić. W całym tym zamieszaniu minimalnie lepsza okazała się być Kamionka, która w przeciwieństwie do pierwszej części stwarzała więcej zagrożenia pod bramką Kacpra Siudy, nasz bramkarz musiał kilkukrotnie interweniować w ważnych sytuacjach, po jednej z nich piłka wylądowała na poprzeczce naszej bramki.

Ostatni kwadrans to zaciekła walka o wyszarpanie trzech punktów przez Zielono – Czarnych. Dobrą sytuację miał Łukasz Krukowski oraz Jakub Krzyżanowski, ale piłka po tych strzałach nie chciała znaleźć drogi do bramki. Wreszcie należy odnotować w zasadzie ostatnią akcję meczu, w której to sędzia główny „przy pomocy” swoich asystentów fatalną decyzją karci Start niepodyktowaniem rzutu karnego po ewidentnej ręce w polu karnym obrońcy gospodarzy! Pomimo licznych protestów sztabu szkoleniowego oraz zawodników sędzia nie podjął męskiej decyzji dając ulgę gospodarzom, a nam odbierając szansę na komplet punktów z tej ważnej potyczki..

Podchodzimy z szacunkiem do tego punktu, lecz niesmak zdecydowanie pozostaje. Szczególnie kiedy w grę wchodzą pomyłki sędziów, którzy swoimi decyzjami odbierają punkty być może bardzo potrzebne do awansu?!

Kamionka Kamień Krajeński 1:1 Start Pruszcz

⚽ Jakub Krzyżanowski

Start: Siuda, Ruciński, Grobelniak, Poćwiardowski, Linke, Krzyżanowski, Czarnowski(83′ Szeląg), Środa, Kasica, Krajewski(58′ Ł.Krukowski), J.Krukowski

ponadto w kadrze: Szulc, Bether

żółte kartki: Linke, Szeląg, Ruciński, J.Krukowski

DSC_0009